|
Gospodarstwo Z. Sibilskiej zdobyło III miejsce na 56 tego typu miejsc z całego kraju, które zakwalifikowały się do ścisłego finału. Wręczenie nagród odbyło się w Ogólnopolskim Centrum Doradztwa Rolniczego w Płońsku pod Warszawą. - Gospodarstwo prowadzę od 8 lat - mówi Z. Sibilska. - Przeważająca część gości przyjeżdża do mnie zza granicy. Nieodzowna jest w tym przypadku znajomość języków obcych - angielskiego i niemieckiego. Większość kontaktów nawiązywana jest poprzez internet. Nie ukrywam, że bardzo pomogło nam założenie telefonu stacjonarnego, na który czekaliśmy od kilku lat.
- Do dyspozycji gości są konie oraz 200 hektarowy, dziko zachowany teren, na którym znajdują lasy, łąki, pastwiska oraz staw z czystą wodą i rybami. Mamy także wydzielone miejsce na ognisko, do grilowania oraz plac zabaw dla dzieci. - Dysponujemy 25 miejscami noclegowymi, które praktycznie zajęte są od wczesnej wiosny do później jesieni. Właśnie wyjeżdżają ostatni goście. Są jednak i takie osoby, które przyjeżdżają do nas na święta czy w zimowe weekendy. Cenią sobie łowienie ryb pod lodem, konne przejażdżki oraz spacery po pagórkowatym terenie. Po przyjeździe goście z reguły pytają co można zwiedzić w okolicy. Zachwycają się skansenem i parowozownią w Wolsztynie. Są jednak i tacy, którzy nie ruszają się z miejsca. Lubią obserwować życie codzienne na wsi, przez którą przejeżdżają jeszcze furmanki, gdzie są drewniane domy z ogródkami. Chętnie idą popatrzeć na ślub oraz biorą udział w uroczystościach kościelnych. |